Wpisy z tagiem: gender
piątek, 27 sierpnia 2010
IKEA, Szwecja i polityka równości
Czy doszedł do Was pocztą nowy tegoroczny katalog IKEI? Ja własnie niedawno wyjęłam go ze skrzynki. Katalog IKEI to zabawne wydawnictwo, reklama, która do mojej skrzynki wpada co roku, ale nie denerwuje mnie tak jak inne. To śmieszne, ale bardzo lubię go przeglądac i patrzeć na różnie urządzone wnętrza. Ale katalog IKEI to cos więcej, to także pewne spojrzenie na rzeczywistość. Zawsze wśród ręcznie składanych mebli widzimy szczesliwą rodzinę. I coż w tym roku dostrzegam? Pokój dziecinny, chłopczyk kroi warzywa w dziecięcej kuchni, tymczasem dziewczynka bawi się kolejką. Odwrócenie ról? Bardzo podoba mi się to odejście od stereotypowych podziałów. I wcale nie oznacza to, ze chłopiec wyrośnie na geja a dziewczynka na pewno albo będzie sama, bo któż ją zechce, albo będzie wolała kobiety. (zresztą: nawet gdyby tak sie stało to co?) Szwecja już od lat prowadzi politykę rownościową a katalog IKEA, firmy przeciez prywatnej, jest tego wyrazem. Od lat już nikogo nie dziwią ojcowie spacerujący z wózkami po ulicach Sztokholmu, Uppsali czy innego szwedzkiego miasta. I nie chodzi tylko o to, że istnieje cały system wsparcia dla rodziców i urlopy rodzicielskie wyłącznie dla mężczyzn, które niewykorzystane po prostu przepadają. To jest coś więcej. To jest ich MENTALNOŚĆ. Oni nie widzą, że zajmowanie się domem, dzieckiem uwłacza ich godności. Jest wręcz przeciwne. Coraz chętniej korzystają z możliwosci zaoferowanych im przez prawo szwedzkie. Od lat promowanie odpowiedzialnego ojcostwa odnosi coraz większe sukcesy. Warto też dodać, że według badań, pary, w których mężczyzna od narodzin intensywnie uczestniczył w życiu i wychowywaniu dziecka o wiele rzadziej się rozstają. Także w Polsce IKEA stara się wcielać zasady, którymi kieruje się szwedzkie kierownictwo firmy. Co roku otrzymują oni nagrodę w konkursie "Firma nieprzeciętnie przyjazna mamie" m.in. za dodatkowy, 30-dniowy urlop po urodzeniu dziecka przeznaczony zarówno dla matek jak i ojców, możliwość ustalenia indywidualnego czasu pracy na wniosek pracownika oraz za wyjątkowo ciepłą atmosferę, jaką stwarza młodym rodzicom. To nie pierwszy raz zresztą IKEA przemyca do nas trochę swieżości. Dwa lata temu rozpętała się burza wokół katalogu, w ktorym szcześliwą rodzinę tworzyła para gejów. W Polsce zaczęły sie wówczas pojawiać artykuły typu: "jestem katolikiem - nie kupuję w IKEI". No cóż. Ale podobno, według Owidiusza, kropla drąży skałę nie siłą lecz częstym spadaniem - może więc i IKEA wydrąży u nas jakiś postęp. :-)
piątek, 07 maja 2010
Czas na matematykę!
Dwa dni po egzaminie maturalnym z matematyki nachodzą mnie różne przemyślenia. Cieszę sie bardzo, ze po raz pierwszy od 25 lat ten przedmiot stał sie znów obowiązkowym. Matematyka jest dla mnie "królową nauk", ale nawet gdyby nią nie była - nic tak dobrze nie uczy abstrakcyjnego myślenia jak ona, a do tego pozwala na praktyczne zastosowanie. Sądzę, że w Polsce więcej jest osób w jakis sposób do tego przedmiotu zniechęconych niż faktycznie nie wykazujących się zdolnościami. Potwierdza to fakt, że próbna matura poszła lepiej dziewczętom, które generalnie uważa się za mniej uzdolnione w tym kierunku. Z kolei badania przeprowadzone na 500 tysiacach uczniów w 69 krajach dostępne tutaj: Cross-National Patterns of Gender Differences in Mathematics: A Meta-Analysis pokazują, że chłopcy i dziewczęta wykazują się podobnymi zdolnościami jeśli chodzi o nauki ścisłe. To bardzo ciekawa wiadomość, z której płyną dalsze wnioski. Jeżeli bowiem dziewczęta są równie uzdolnione matematycznie - dlaczego tak malo jest ich na uczelniach politechnicznych w Polsce? Zapewne bierze się to z kulturowego zniechęcania tej płci do wykorzystywania swoich zdolności. Matura z matematyki pomoże wg mnie powoli zwalczać ten negatywny stereotyp. Dziewczęta bowiem nie będa mogły sobie "odpuścić" nauki tego przedmiotu na wczesniejszym etapie, a moze, zachęcone dobrym wynikiem maturalnym, skierują swoje plany ku wyższemu wyksztalceniu na kierunkach ścislych. Jest to za wszechmiar dobre, ponieważ, poza realizacją wlasnych aspiracji, większa ilość osób z wykształceniem ścisłym przyczynia się do korzysci społecznych, w szerszym niż indywidualny kontekście. Zapewne matematyka na maturze bedzie miała lepszy efekt niż nie zawsze udane kampanie społeczne zachęcające kobiety do wstępowania na wyższe uczelnie techniczne. Jak choćby ta "Zaliczysz inżyniera szybciej niż myślisz", którą może pozostawię bez komantarza... |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
|