Wpisy z tagiem: powódź

wtorek, 06 lipca 2010
après nous...

Ciekawe, ile pieniędzy z własnej kasy przeznaczył na powodzian Kościół ? Caritas zbiera datki na biednych od równie biednych wiernych, ale jakoś nie słychać, żeby księża zajrzeli do własnych kieszeni i wspomogli „potrzebujących”. A raczej wątpię, że dali w cichości serca i bez rozgłosu. Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę.

Naturalnie, jeśli słyszy się TVPiS , że kościelna organizacja Caritas organizuje kolonie i obozy, to ma się wrażenie, że to Kościół wyłożył z kasy. Fakt, że TVP nie poparła akcji WOŚP też daje dużo do myślenia. W tym samym czasie, bolejąca Marta Kaczyńska zbierała na powodzian licytując tulipany. Żałoba i mina godna Piety nie przeszkodziły jej niedługo po śmierci rodziców, udzielać brukowcom wywiadów, za które skasowała parę milionów (!) złotych. Zdaje się, że i ona i jej farbowany na prawicowca drugi mąż mieli chrapkę na pałacowe atłasy i żyrandole.  Trochę szkoda, że z tą jej emigracją to ściema...

poniedziałek, 14 czerwca 2010
How to do nothing and still think you`re helping?

Pomoc dla powodzian?

"„W związku z kolejną falą powodzi niszczącej dorobek wielu rodzin zarządzam w Archidiecezji Warszawskiej modlitwę w następujących intencjach: o dobrą pogodę potrzebną do zebrania ocalałych zbiorów, za powodzian, by nie tracili nadziei, a także w intencji instytucji społecznych oraz ludzi dobrej woli, aby potrafili pospieszyć ze skuteczną pomocą wszystkim poszkodowanym” – pisze metropolita warszawski. Zapewnia też o swojej modlitwie i błogosławieństwie dla osób pomagającym powodzianom. Źródło

I przypomina mi się:

20:47, ta-dziewczynka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 czerwca 2010
Co ten Putin jeszcze wymyśli!

Myślę, że tegotygodniowy rysunek Mleczki w Polityce jest najlepszym komentarzem do wszystkich spiskowych teorii dziejów.

Źródło

poniedziałek, 31 maja 2010
pan Bóg chce nam coś powiedzieć

Najpierw była katastrofa lotnicza. Potem do Polski mieli przyjechać prezydenci wszystkich państw na pogrzeb, ale ze względu na pył wulkaniczny, jakiego nie było od setek lat - nikt prawie nie doleciał. Potem nawiedziła Polskę powodź większa od powodzi stulecia. Teraz znów nękają nas zjawiska pogodowe gwałtowne, na niespotykaną skalę. Kto wie czy nie będzie nowego zagrożenia powodziowego.

Gdnybyśmy wierzyły w Boga sądziłybyśmy, że chce nam coś powiedzieć...

00:08, ta-dziewczynka
Link Komentarze (1) »
Pomóż rysiom!