Wpisy z tagiem: Szwecja

wtorek, 21 września 2010
Szwedzkie wybory

Zabawne dla mnie są stwierdzenia, które pojawiają się w polskiej prasie, jakby niedzielne wybory w Szwecji wygrała skrajna prawica... Otrzymali oni po prostu 5,7% czyli 20 mandatów. Jedynym co dziwi jest fakt, że zdarzyło się to pierwszy raz w historii tego kraju by skrajna prawica weszła do Riksdagu. Ale Szwedzi nie muszą się bardzo obawiać: tę partię bojkotują wszystkie inne ugrupowania. A zwycięzcy z umiarkowanej partii prawicy właśnie dziś siadają do rozmów w sprawie ewentualnej koalicji z Zielonymi...

Zieloni zapewne odrzucą tę propozycję, a moderaci stworzą rząd mniejszościowy, który, jak pokazuje szwedzka historia, jest w stanie rządzić całkiem spokojnie. W Szwecji nie stanie się jak w Polsce, gdzie PiS zawiązał koalicję z LPR i Samoobroną. (a propos, może by o tym przypominać częściej, bo Jaro zdaje się kreować teraz na bohatera).

"Sukces" Szwedzkich Demokratów (bo tak się dla niepoznaki nazywa partia dwudziestu mandatów) wynika zapewne z antyimigracyjnych nastrojów. Ale nastroje te nie są jednak aż tak silne, skoro nazajutrz po wyborach na ulicach największych szwedzkich miast pojawiły się tłumy by wyrazić swoją dezaprobatę.

Nie ulega tez wątpliwości, że partia umiarkowana wygrała wybory w 2006 r. i obecnie także dlatego, że jednak socjalu zupełnie nie odrzuca. Wielu nawet jej zarzucało, że po prostu odbiera elektorat lewicy, bo część jej haseł jest po prostu socjaldemokratyczna.

Dwa najsilniejsze bloki otrzymały: koalicja centroprawicy: 49,3%, blok lewicy 43,6%. Gratulacje dla prawicy, która drugi raz z rzędu odniosła sukces. Ale i lewica, choć w Szwecji uznawane jest t o za porażkę wyszła z całkiem niezłym wynikiem. W Polsce socjaldemokraci nie mają co liczyć na taki wynik, cieszą się już z 20%..

 

piątek, 27 sierpnia 2010
IKEA, Szwecja i polityka równości

Czy doszedł do Was pocztą nowy tegoroczny katalog IKEI? Ja własnie niedawno wyjęłam go ze skrzynki. Katalog IKEI to zabawne wydawnictwo, reklama, która do mojej skrzynki wpada co roku, ale nie denerwuje mnie tak jak inne. To śmieszne, ale bardzo lubię go przeglądac i patrzeć na różnie urządzone wnętrza.

Ale katalog IKEI to cos więcej, to także pewne spojrzenie na rzeczywistość. Zawsze wśród ręcznie składanych mebli widzimy szczesliwą rodzinę. I coż w tym roku dostrzegam? Pokój dziecinny, chłopczyk kroi warzywa w dziecięcej kuchni, tymczasem dziewczynka bawi się kolejką. Odwrócenie ról? Bardzo podoba mi się to odejście od stereotypowych podziałów. I wcale nie oznacza to, ze chłopiec wyrośnie na geja a dziewczynka na pewno albo będzie sama, bo któż ją zechce, albo będzie wolała kobiety. (zresztą: nawet gdyby tak sie stało to co?) Szwecja już od lat prowadzi politykę rownościową a katalog IKEA, firmy przeciez prywatnej, jest tego wyrazem.

Od lat już nikogo nie dziwią ojcowie spacerujący z wózkami po ulicach Sztokholmu, Uppsali czy innego szwedzkiego miasta. I nie chodzi tylko o to, że istnieje cały system wsparcia dla rodziców i urlopy rodzicielskie wyłącznie dla mężczyzn, które niewykorzystane po prostu przepadają. To jest coś więcej. To jest ich MENTALNOŚĆ. Oni nie widzą, że zajmowanie się domem, dzieckiem uwłacza ich godności. Jest wręcz przeciwne. Coraz chętniej korzystają z możliwosci zaoferowanych im przez prawo szwedzkie.  Od lat promowanie odpowiedzialnego ojcostwa odnosi coraz większe sukcesy. Warto też dodać, że według badań, pary, w których mężczyzna od narodzin intensywnie uczestniczył w życiu i wychowywaniu dziecka o wiele rzadziej się rozstają.

Także w Polsce IKEA stara się wcielać zasady, którymi kieruje się szwedzkie kierownictwo firmy. Co roku otrzymują oni nagrodę w konkursie "Firma nieprzeciętnie przyjazna mamie" m.in. za dodatkowy, 30-dniowy urlop po urodzeniu dziecka przeznaczony zarówno dla matek jak i ojców, możliwość ustalenia indywidualnego czasu pracy na wniosek pracownika oraz za wyjątkowo ciepłą atmosferę, jaką stwarza młodym rodzicom.

To nie pierwszy raz zresztą IKEA przemyca do nas trochę swieżości. Dwa lata temu rozpętała się burza wokół katalogu, w ktorym szcześliwą rodzinę tworzyła para gejów. W Polsce zaczęły sie wówczas pojawiać artykuły typu: "jestem katolikiem - nie kupuję w IKEI". No cóż. Ale podobno, według Owidiusza, kropla drąży skałę nie siłą lecz częstym spadaniem - może więc i IKEA wydrąży u nas jakiś postęp. :-)

Pomóż rysiom!