Blog > Komentarze do wpisu
Przeżyjmy to jeszcze raz. I jeszcze, i jeszcze i 30 razy i 50!

Idę sobie rano przez Centrum Warszawy, a tu nagle z wozu opancerzonego wychodzą dzielni chłopcy (rocznik przypuszczam 1990-1991) w mundurach milicyjnych i przekrzykując ogromnego generała Jaruzelskiego z telebimu, który jak mantrę, po raz 876 ogłasza dziś wprowadzenie stanu wojennego - każą mi się wylegitymować. Hahaha, jakie to śmieszne. Ale żarty fajne.

I znów to samo (co przy okazji Powstania Warszawskiego) - wygłupiamy się, przebieramy i celebrujemy porażki i chwile dramatyczne. Międlenie o stanie wojennym jest w tej chwili wszędzie. Radio, telewizja, internet - nawet na ulicach..

W każdym normalnym kraju świętuje się sukcesy, ale jak widać nie u nas.

Razem ze mną milicja chciała legitymować jeszcze trzy nie mające pojęcia o co chodzi Amerykanki. WTF??

Wrócę, jak już będzie po stanie.

Bez odbioru.

wtorek, 13 grudnia 2011, ta-dziewczynka
Komentarze
2011/12/13 14:25:43
A między nimi jak harpie krążą dziennikarze.
-
2011/12/13 21:37:02
jaki cyrk takie małpy.
-
2011/12/13 21:49:03
jak to po Stanie?
-
2011/12/13 21:55:05
No jak? Normalnie. Stan się pojawił to i ja wróciłam:D
-
2011/12/13 21:55:41
@Kawa: jak zawsze trafiasz w sedno! Zdanie "Jaki cyrk takie małpy" opisuje właściwie całą naszą rzeczywistość:D
Pomóż rysiom!