Blog > Komentarze do wpisu
1 sierpnia - nie ma z czego być dumnym

A Radek Sikorski ma rację, że z tej katastrofy narodowej trzeba wyciągnąć lekcję na przyszłość. Nasz naród zdolny tylko do bezsensownych zrywów i zawsze przegranych powstań powinien był już dawno nauczyć się, że prawdziwą wartość kraju poznaje się nie po biegu z szabelką na czołgi (czy "strzelaniu z visów do tygrysów") tylko po jego pracowitości i codziennym budowaniu uczciwych, życzliwych relacji z innymi.
Niestety - póki co media przedstawiają mi tylko jakiś kretynów z PiSu, którzy mi w telewizji opowiadają, że tak naprawdę to było powstanie przeciw "Sowietom", że małe dzieci z bronią to dowód wyższości naszego narodu nad innymi (jakoś gdy się ogląda takie dzieci w ogarniętych dziś wojną państwach np. Afryki - to się to postrzega jako zbrodnię i koszmar, a nie powód do dumy) i że  w ogóle to Lech Kaczyński z Marią powstanie wywołali i wygrali, a teraz domagają się prawdy.
I jeszcze ta młodzież co się przebiera za powstańców i "morowe" panny i się bawi, tak to fajnie być powstańcem! Jak mnie to mierzi!
W powstaniu zginęło wielu wartościowych ludzi, 200 tys. cywilów zostało rozstrzelanych lub zginęło od bombardowań, 500 tys. osób wygnano z miasta do obozów (z których część nie wróciła nigdy), a miasto zrównano z ziemią.
Jest z czego być dumnym?


poniedziałek, 01 sierpnia 2011, ta-dziewczynka
Komentarze
Gość: projekt.mezczyzna@gmail.com, 145-dzi-14.acn.waw.pl
2011/08/30 22:25:05
No trudno się nie zgodzić - jak fajnie - nie jestem jedyny, któremu ostatnio, kiedy przejeżdżał na rowerze koło pomnika małego powstańca natychmiast nasunęło się skojarzenie z dzień wcześniej czytanym reportażem o dzieciach w afrykańskich armiach. pozdro
M.
Pomóż rysiom!